Czym są góry lodowe w odniesieniu do naszej psychiki? To podświadome przekonania blokujące nasze działania. Rzadko kiedy je sobie uświadamiamy, winą za swoje niepowodzenia lub brak sukcesu obarczając środowisko, w jakim żyjemy, teściową, sytuację gospodarczą albo własne braki. Często jednak okazuje się, że tym, co tak naprawdę powstrzymuje nas przed podjęciem prawdziwego działania, są nieuświadomione lęki i bariery zbudowane z wpajanych nam przez lata przekonań – prawdziwe góry lodowe, zdolne zatopić niejednego Titanica. Jak sobie z nimi radzić?

Eksperci od dobrostanu, autorzy książki „meQuilibrium: 14 Days to Cooler, Calmer, and Happier” Jan Bruce, Adam Perlam i Andrew Shatté twierdzą, że człowiek buduje wyobrażenia o samym sobie, otaczającym go świecie i swoim miejscu w tym świecie od momentu, w którym zaczyna myśleć.

Niektóre z takich wyobrażeń dotyczą sposobu, w jaki to wszystko działa.

„Dobre rzeczy przydarzają się dobrym ludziom” albo „Tylko najbardziej natarczywi dostają to, czego chcą”.

Inne odnoszą się do sposobu, w jaki wszystko powinno funkcjonować, np.

„Powinienem robić wszystko perfekcyjnie” albo „Powinienem poświęcać się dla innych”.

Według badań psychologów już w wieku 8–12 lat takie wyobrażenia się ugruntowują, a do momentu, w którym osiągniemy dorosłość, mają konsystencję betonu. Określa się je mianem gór lodowych, ponieważ zazwyczaj widzimy jedynie ich wierzchołek. Cała pozostała, ogromna bryła jest schowana pod wodą, w naszej podświadomości. Problem zaczyna się wtedy, kiedy takie góry zaczynają nas ograniczać, a nawet skutecznie przyczyniać się do ponoszonych porażek.

Jak wygląda góra lodowa?

Jeśli jesteś głęboko przekonany, że bez natarczywego podejścia niczego nie osiągniesz, być może uda Ci się w ten sposób zyskać awans albo zdobyć najlepsze biuro w firmie. Możesz jednak również być postrzegany jako egoista i stracić sympatię kolegów z pracy. Przy tym wszystkim zupełnie nie zrozumiesz, dlaczego ludzie odnoszą się do Ciebie z niechęcią.

Inny przykład – nie potrafisz nikomu odmówić, wszyscy wokół dobrze o tym wiedzą i ciągle dokładają Ci obowiązków. I chociaż masz wielką ochotę spędzić wieczór w kinie, pilnujesz dzieci koleżanki albo wypełniasz PIT-a bratowej. Być może w Twojej podświadomości tkwi głęboko zakodowane przekonanie, że musisz być miły i uczynny, aby ludzie Cię lubili.

Gdy natomiast w głębi duszy uważasz się za pechowca i nieudacznika, to nawet największe osiągnięcia uważasz za „wypadki przy pracy”, a każde, nawet najlżejsze potknięcie uważasz za potwierdzenie swojej tezy. W ten sposób podświadomie blokujesz sobie drogę do sukcesu, z góry zakładając, że na pewno sobie nie poradzisz, lepiej więc w ogóle nie zaczynać.

Na szczęście istnieją sposoby, które pozwolą nam bez szwanku przepłynąć pomiędzy górami, nie rozbijając się o nie. Wystarczy zastosować prosty proces składający się z trzech kroków.

Krok 1. Nanieś górę lodową na mapę

Wyobraź sobie swoje życie jako mapę. Jeśli wiesz, gdzie znajdują się góry lodowe, będziesz w stanie je ominąć.

Wybierz dziedzinę życia, w której czujesz się zablokowany (np. awans, którego mimo wysiłków nie udaje Cię się dostać czy pracę, która nie daje Ci żadnej satysfakcji) albo przypomnij sobie moment, w którym zaskoczyła Cię Twoja reakcja emocjonalna.

Zadaj sobie kilka pytań na ten temat.

  • Co było dla mnie najgorsze w tym wszystkim?
  • Jak odebrałem porażkę, co to dla mnie znaczyło?
  • Gdybym osiągnął ten cel, jak by to o mnie świadczyło?

Powtórz te pytania kilka razy, a góra lodowa wypłynie na powierzchnię. Będziesz wiedział, że to ona, jeśli w Twoich odpowiedziach pojawi się słowo „muszę” lub „powinienem”.

Krok 2: Podejmij wyzwanie

Kiedy już zlokalizujesz górę lodową i obejrzysz ją dokładnie z każdej strony, przeanalizuj ją.

  • Czy odpowiada rzeczywistości?
  • Czy jest przydatna?

Być może była zdatna do użytku, kiedy miałeś osiem lat, ale teraz nadaje się wyłącznie do muzeum. Czy potrafisz oddzielić i zachować dobre aspekty swoich przekonań (np. „Dobry człowiek troszczy się o swoją rodzinę”), pozbywając się jednocześnie czarno-białych stwierdzeń, które są niemożliwe do zrealizowania (np. „Powinienem zawsze mieć czas dla wszystkich osób, które kocham”)?

Warto co jakiś czas robić swoistą aktualizację przekonań. Wszystko wokół się zmienia, z wiekiem zmieniamy się również my sami, mamy inne cele, nowe priorytety. Tymczasem nasze emocjonalne góry lodowe same się nie roztopią – musimy włożyć w ten proces sporo wysiłku. Warto jednak to zrobić, aby ruszyć dalej.

Krok 3: Roztop górę lodową

Aby to zrobić, musisz określić moment, w którym jesteś najbardziej podatny na zranienie.

  • Czy wtedy, gdy konfrontujesz się z autorytetem, np. swoim szefem?
  • Kiedy nie potrafisz pogodzić życia osobistego z zawodowym?
  • W relacjach ze swoimi teściami?

Kiedy już odkryjesz sytuacje przypominające zderzenie z górą lodową, przygotuj sobie mantrę, która pomoże Ci stopić lód zanim w niego uderzysz.

Jeśli obawiasz się reakcji szefa na swoją prośbę, powtarzaj sobie w myślach „Mam prawo poprosić o kilka dni wolnego”. Jeśli rodzina wymaga od ciebie całkowitego poświęcenia, pomyśl „Ja tez mam prawo do odpoczynku i kilku chwil dla siebie”. I tak dalej, i tak dalej. Dla każdego zabetonowanego w swoim umyśle przekonania, które ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, stwórz przeciwwagę w postaci zmodyfikowanego stwierdzenia odpowiadającego stanowi faktycznemu.

Jeśli uda Ci się przejść przez te trzy kroki, wkrótce odczujesz pozytywne zmiany w swoim życiu. Twój poziom stresu się obniży, zniknie nieuzasadnione poczucie winy, a Ty zyskasz spokój i łatwiej będzie Ci osiągnąć zamierzone cele.

Zobaczysz również, jak zmienią się Twoje relacje z innymi ludźmi. Góry lodowe często bowiem nakazują nam zachowywać się w pewien określony, chociaż nie zawsze odpowiadający rzeczywistości sposób. Pozbywając się ich zyskujesz szansę na szczere i nieszablonowe relacje z partnerem, dzieckiem, współpracownikiem… Warto spróbować!

Redakcja Projektu Wirtualne Asystentki




SKOMENTUJ

Twój adres email nie będzie opublikowany.


Treść komentarza


Imię

Email

Url